this-is-aspartame

Cola zero- czy aspartam Cię zabije?

Kiedyś w sklepie spożywczym stałem w kolejce do kasy. Wyłożyłem na taśmę wszystko, co miałem w koszyku tuż za zakupami starszej pani. Kasjerka policzyła wszystkie produkty pani przede mną, położyła rękę na mojej butelce Coli zero i zapytała staruszki:

-To jeszcze pani?

-Nie, ja nie piję takich napojów. Mają za dużo cukru!- odpowiedziała starsza pani.

– Ten napój nie zawiera cukru proszę pani- odpowiedziałem grzecznie.

– No tak, ale ma te rakotwórcze słodziki- do rozmowy włączyła się kasjerka.

– Chodzi pani o aspartam?- zapytałem.

– No właśnie!- kasjerka

– A skąd pani ma takie informacje?- zapytałem.

– Nie wiem, tak słyszałam.

Zanim przeczytasz artykuł, odpowiedz sobie na pytanie, czy świadomie sięgnąłbyś po napój, zawierający składnik, który:

  • Jest najbardziej znanym czynnikiem przyspieszającym rozwój nowotworów
  • Przyspiesza wszelkie stany zapalne w organizmie
  • Powoduje występowanie poważnych chorób metabolicznych
  • Negatywnie wpływa na profil lipidowy krwi i powoduje rozwój choroby wieńcowej
  • Inicjuje niewydolność układu autoimmunologicznego, przyczyniając się do rozwoju artretyzmu, astmy i alergii
  • Zaburza działanie układu pokarmowego, podrażniając błony śluzowe żołądka i dwunastnicy
  • Przyczynia się do rozwoju chorób dermatologicznych
  • Jest zaraz za alkoholem i papierosami, trzecią substancją, która uzależnia najwięcej ludzi na świecie
  • Powoduje destrukcyjne zachowania, kłopoty ze skupieniem i zapamiętywaniem

Muszę Cię zmartwić, ale wszystkie wyżej wymienione skutki wywołuje cukier, który jest dodawany do większości napojów gazowanych!

Coca- cola zawiera 10,6g tego „śmiercionośnego” składnika na każde 100ml. Co oznacza, że w jednej puszce napoju jest aż 35g (6 łyżeczek) cukru. Należy przypomnieć, że 1g węglowodanów to 4kcal, co oznacza, że z każdą puszką coli dostarczamy 140kcal. Skoro znamy już kaloryczność i destrukcyjny wpływ cukru na organizm człowieka, dlaczego nie wybrać Coli zero albo light?Health Campaign

Bo jest słodzona aspartamem, a aspartam jest rakotwórczy… czyżby?!

Jak dotąd nikt nie udowodnił rakotwórczego działania aspartamu, mimo to niepoparte dowodami tezy o jego wielkiej szkodliwości są powszechnie szerzone przez znawców zdrowego odżywiania. Żebyście zrozumieli logiczność takiego sposobu myślenia przedstawię przykład: „Amerykańscy naukowcy udowodnili ścisły związek pomiędzy jedzeniem a tyciem. Wniosek: Jeśli nie chcesz przytyć, musisz zrezygnować z jedzenia!”.

Jestem zdania, że jeśli coś nie zostało naukowo udowodnione- nie istnieje.

Europejski Instytut ds Bezpieczeństwa Żywności- instytucja ciesząca się uznaniem świata nauki oświadczył, że nie ma podstaw by twierdzić, że aspartam powoduje występowanie raka, albo ma wpływ na funkcje poznawcze przy dziennej dawce 40mg na kilogram masy ciała. Jeśli 1l coli zero zawiera 586mg aspartamu, to 80 kilogramowa osoba musiałaby wypić 5,5l (czyli 17 puszek) napoju dziennie, żeby dojść do granicy dopuszczalnej dawki. Pijąc klasyczną colę, dostarczyłbyś w ten sposób 583g (116 łyżeczek) cukru wprowadzając do diety 2332kcal.

Wróćmy do punktu wyjścia. Po co tak naprawdę powstała Cola zero?

Jeśli ktoś decyduje się wypić szklankę tego napoju, raczej kieruje się jego walorami smakowymi, a nie pozytywnym wpływem na organizm. O coca coli jest ciężko powiedzieć, że ma korzystny wpływ na organizm, a wysoka zawartość cukru jest tylko jednym z czynników, które to powodują. Niemniej miliony ludzi codziennie sięgają po ten konkretny napój. Cola light (później cola zero) została wprowadzona na rynek na potrzeby klientów, którzy nie chcieli tyć od picia zwykłej wersji napoju, a nie żeby wywoływać raka, a przez to zmniejszyć popyt na produkt przez wyeliminowanie dużej liczby klientów. Jak na razie koncern wprowadził do szerokiej sprzedaży w Polsce Colę słodzoną cukrem rafinowanym (białym) i słodzoną słodzikiem (aspartamem oraz acesulfamem). Istnieje Cola słodzona stewią, ale na chwilę obecną można ją u nas dostać jako ciekawostkę.

Cola zero powstała, żebyś mógł napi się słodkiego napoju, nie wlewając przy tym w siebie setek kalorii
Cola zero powstała, żebyś mógł napić się słodkiego napoju, nie wlewając przy tym w siebie setek kalorii

Którą wersję wybrać?

Darujmy sobie teksty w stylu, najlepiej pić wodę, bo już pisałem, że cola jest niezdrowa i wcale tego nie podważam, temat dotyczy wyboru produktu A lub B. Jeśli mamy wybrać mniejsze zło, decyduję się sięgnąć po napój słodzony słodzikiem. Istnieją setki badań wskazujących jednoznacznie na szkodliwe działanie dużych ilości cukru na organizm ludzki i kilka niepopartych badaniami teorii na szkodliwość aspartamu. Wszyscy badacze zgadzają się w jednej kwestii: Cola jest bardzo kaloryczna i przyczynia się do tycia. Jeśli nie przekonałem Cię, że aspartam nie jest tak zły, jak go malują, to w ogóle zrezygnuj z Coli, bo cukier jest niepodważalnie gorszy!

Daje do myślenia, prawda?
Daje do myślenia, prawda?

6 thoughts on “Cola zero- czy aspartam Cię zabije?”

  1. moim zdaniem super tekst! Sam piję colę (cola zero mi nie smakuje) i nie bede gadał ze wole wode.. Bardziej smakuje mi cola, no ale po tym jak zbadalem sie (po 5 latach picia coli dzien w dzien po 2 litry) to teraz pije ją juz tylko raz w tygodniu puszeczkę 🙂

  2. owczesny organizm nie wydala wszystkiego co trawi, wiec czesc zostaje odlozona w komorkach, nadmiar moze spowodowac rozne przypadlosci…

    1. Moim zdaniem ówczesny organizm działa tak samo, jak działał kiedyś. Co do odkładania w komórkach nadmiaru tego, co strawi organizm to w pełni się zgadzam. Przyczyną otyłości jest odkładanie nadwyżki energii(kalorii) w tkance tłuszczowej. Obniżenie dziennej podaży kalorii, choćby przez eliminowanie słodzonych napojów z diety utrudnia ten proces.

    1. Przepraszam,że odpisuję dopiero teraz. Od kilku miesięcy nie zaglądałem na bloga.
      Mimo bardzo niskiej kultury Pańskiej wypowiedzi szanuję głos krytyki i postaram się wyjaśnić luki w logice Pańskiego toku myślenia.

      Jeśli przeczyta Pan artykuł jeszcze raz, to zauważy Pan, że napisałem:
      „Darujmy sobie teksty w stylu, najlepiej pić wodę, bo już pisałem, że cola jest niezdrowa i wcale tego nie podważam, temat dotyczy wyboru produktu A lub B.”
      Zupełnie minął się Pan z tematem. Jeśli uważa Pan, że wersja słodzona cukrem jest lepsza, chętnie poznam Pańskie argumenty.

      Co do samego artykułu, to należałoby wczytać się w metodykę prowadzonych badań.Ja podałem normę (dla ludzi) Europejskiego Instytutu ds Bezpieczeństwa Żywności, która wynosi 40mg/kg na dobę. Przytoczone przez Pana badanie było przeprowadzone na szczurach, a dawka wynosiła 250mg/kg na dobę, a więc ponad 6x więcej niż rekomendowana ilość dla człowieka. Badania też należy czytać i interpretować z rozsądkiem. Taka dawka dla 80 kilogramowego faceta byłaby osiągalna po wypiciu 34l coli zero na dobę, a zakładam, że to niewykonalne.
      Podsumowując: Artykuł dotyczy wyboru cola zero, czy standardowa, nie aspartamu. Przytoczone badania nie udowadniają, że jestem „debilny” i nie używam mózgu, a ton Pańskiej wypowiedzi świadczy o zwykłym braku kultury. Chętnie podyskutuje, ale tylko w sposób kulturalny.

    2. W badaniu podawano 250mg aspartamu na 1 kg codziennie przez 3 miesiace autor tekstu wspominal ze niepowinno sie przekraczac dawki 80mg / kg masy ciala dziennie a w badaniu podano ponad 3 razy wiecej 😉
      Pozdrawiam i polecam jak sam wspominales „zaczac uzywac rozumu”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *