13433119_1758214937752968_8847724183288662346_o

Początki są najtrudniejsze, czyli jak nie rzucić wszystkiego w cholerę po dwóch tygodniach diety

 


Moje własne doświadczenie, jak i doświadczenia moich podopiecznych wyraźnie wskazują, że pierwsze dwa tygodnie stosowania diety odchudzającej są najtrudniejsze. Jeśli przetrwasz tę granicę, Twój organizm będzie mieć czas na przyzwyczajenie się do nowego jadłospisu, mniejszej kaloryczności, czy regularności posiłków.

Co zrobić, żeby przełamać tę barierę? Jak motywować się i ratować w kryzysowych chwilach?

Nie obcinaj zbyt mocno kalorii

Jeśli zaczynasz trenować, oblicz zapotrzebowanie kaloryczne na zero nie uwzględniając Twojej dziennej aktywności. Niech większa ilość ruchu, treningi powodują deficyt kaloryczny w diecie.dna-methylation-diet-epigen

Po dwóch tygodniach zweryfikuj postępy. Jeśli stoisz w miejscu, dopiero wtedy obcinaj kalorie w diecie.

Nie zmieniaj sposobu odżywiania, tylko go zmodyfikuj

Jadłospis oprzyj o potrawy, które lubisz jeść na codzień. Czasem drobne zmiany w przepisie kolosalnie zmieniają kaloryczność posiłku. Np. cebulę do spaghetti możesz zeszklić na wodzie, a nie na tłuszczu, a zamiast gotowego sosu użyć przecieru pomidorowego i przypraw. Muesli zrobione samemu na pewno będzie mniej naładowane kandyzowanymi owocami i karmelem niż gotowe płatki kupione w sklepie itp.

Nie musisz też jeść pięciu posiłków dziennie. Jeśli Twoje ciało przyzwyczaiło się do wzoru: śniadanie, obiad, kolacja, zostaw taki układ, a ilość kalorii podziel równo na trzy posiłki.

Jedz urozmaicone posiłki

Diety oparte o kurczaka, ryż, brokuły i oliwę już dawno odeszły do lamusa (nawet w kulturystyce). Normalna osoba nie jest w stanie jeść tak przez cały czas, a przecież chcesz zmienić nawyki żywieniowe już na zawsze, i nie wrócić do sylwetki jaką masz teraz.

20150803182047-cute-breakfast-smile-happinessJedz różne rodzaje mięs, owoców, warzyw, kasz, makaronów, używaj nowych przypraw itp. Staraj się komponować urozmaicone posiłki, a kiedy brakuje pomysłów po prostu poszukaj nowych przepisów w sieci.

Zaplanuj szybkie posiłki awaryjne

Czasami nie dasz rady przygotować jedzenia na następny dzień. Uwzględnij w diecie posiłki składające sie z produktów dostępnych w każdym osiedlaku. Np. jogurt naturalny z płatkami owsianymi, jabłkiem i cynamonem, grahamka z mozarellą i pomidorem, czy porcją wędzonego łososia.

Nie sprawdzaj wagi zbyt często

Waż się nie częściej niż raz w tygodniu i zawsze o tej samej porze dnia (np. piątek, albo sobota rano). Częstsze wchodzenie na wagę spowoduje, że ubytki kilogramów nie będą wydawały się tak spektakularne jak w odstępach tygodniowych.cursos-emagrecimento

Czasami może się też okazać się, że paradoksalnie wynik na wadze zamiast motywować do rozsądnego odżywiania, staje się pretekstem, żeby odpuszczać: „Skoro wczoraj zjadłem tabliczkę czekolady, a waga nie wzrosła, to zobaczymy jak będzie po dzisiejszym kebabie.

Mierz obwody ciała

Może okazać się, że dieta nie powoduje znacznych spadków masy ciała (zwłaszcza u osób, które nie mają ogromnej nadwagi) za to wyraźnie przekłada się na utratę zbędnych centymetrów.

To bardzo ważne, w końcu odchudzanie polega na spalaniu tłuszczu, a nie zmniejszaniu wagi. To ile ważysz jest mniej istotne od tego jak wyglądasz i w jaki rozmiar ubrań się mieścisz.

Zaplanuj cheatmeal

How-i-feel-about-dieting-funny-motivational-pictures-hilarious-diet-memes-weight-loss-jokes-12Raz w tygodniu pozwól sobie zjeść co chcesz i ile chcesz. Np. w sobotni wieczór obejrzyj film zjadając pizzę, popij ją butelką piwa, a resztkę miejsca w żołądku skrupulatnie wypełnij czekoladą. Nie wpłynie to na efekty Twojego odchudzania, da ogromną ulgę psychiczną bez wyrzutów sumienia (w końcu był to posiłek zaplanowany w planie dietetycznym i ułatwi radzenie sobie z żywieniowymi pokusami. Sprawdź też Cheat meal- czyli posiłek oszukany.

Ratuj się dietą elastyczną

Sprawdź co możesz zjeść w popularnych fastfoodach, żeby zmieścić się w kaloryczności Twojego standardowego posiłku.

Przykład:

Na jeden posiłek przypada Ci 550kcal. Nie masz szans przygotować jedzenia w domu, jesteś w trasie i nie potrafisz określić o której godzinie dotrzesz do domu, więc zajeżdżasz do maka i bierzesz Big Maca, sałatkę z sosem jogurtowo koperkowym i colę zero. Zjadasz razem 542kcal ( 26g tłuszczu, 44g węglowodanów i  27g białka).7a9f55ca3b80d746ff0d9207c8a2b20a

Nie twierdzę, że fast-food to dobry i zdrowy posiłek, ale skoro nie masz lepszego wyjścia, to chociaż zachowaj kaloryczność diety. Więcej informacji o diecie elastycznej znajdziesz tutaj.

Pomoc dietetyka

Może okazać się, że nie posiadasz wystarczającej wiedzy i umiejętności, żeby samemu ułożyć plan dietetyczny. Nie jest to wiedza tajemna i jesteś w stanie dotrzeć do wartościowych artykułów i literatury, które Cię pokierują w tej kwestii. Tylko pytanie, czy dietetyka pociąga Cię tak bardzo, że masz czas na poszukiwanie źródeł i eksperymenty na samym sobie. Jeśli nie, zwróć się o pomoc do dietetyka, fachowca z krwi i kości, a nie doktora Google.

Dlaczego?

Partyzanckie (własne) próby zwykle wyglądają tak:

  1. Rzucasz się na popularną (wśród znajomych) dietetyczne cud 1600, a nawet 1000kcal
  2. Odżywiasz się 100% według monotonnego planu i w ciągu kilku dni tracisz nawet 5kg
  3. Wytrzymujesz w porywach do tygodnia, po czym dochodzisz do wniosku, że dieta jest bez sensu, bo ciągle czujesz głód i nie masz energii.
  4. Zaczynasz objadać się słodyczami, bo i tak nie schudniesz
  5. Wracasz do punktu wyjścia

Teraz wiesz już jak poradzić sobie z największymi wyzwaniami wejścia na dietę. Wszystko zacznij od dobrego planu żywienia, dołóż margines na „sytuacje niesprzyjające odchudzaniu” i szukaj rozwiązań, a nie przeszkód!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *