timthumb.php

Przyczyny braku efektów w odchudzaniu

Czy zastanawialiście się kiedyś, co najczęściej nie pozwala nam schudnąć? Poważne problemy zdrowotne, brak dostępu do specjalistycznych urządzeń treningowych, czy wyszukanych produktów spożywczych? Doświadczenie mówi mi, że przyczyny są dużo bardziej trywialne…

1. Nie mam butów

Wielu początkujących (dotyczy to głównie kobiet) zapomina, po co w ogóle chcą ćwiczyć. Kup najtańsze buty sportowe, jakie znajdziesz w sklepie, albo wyciągnij z szafy stare trampki i idź na siłownie!

2. Nie mam dresów
Nieważne w czym ćwiczysz, ale jak ćwiczysz! Nawet w ciuchach od Armaniego, po godzinnym treningu nie będziesz wyglądać atrakcyjnie. Załóż to, w czym czujesz się swobodnie. Ktoś mądry powiedział: „Jeśli chcesz wyglądać jak księżniczka/ książę z bajki, najpierw musisz spocić się jak świnia!”

3. Zacznę od poniedziałku/ od przyszłego miesiąca
Chcesz dobrze wyglądać, zacznij od dziś! Skończ czytać mojego posta i poszukaj w google najbliższego klubu fitness. Powiedz szczerze, ile razy już planowałeś zacząć „od poniedziałku”?! To nie jest argument!

4. Nie mam gdzie trenować
Jeśli mieszkasz w mieście, na 100% masz siłownię w promieniu do 10 km od domu! Jeśli mieszkasz na wsi (jak ja!) i dojazd do klubu zająłby Ci więcej niż sam trening, wywal graty ze strychu czy piwnicy i zaaranżuj przydomową siłownię! Podobno: „Najwięksi wychodzą z piwnicy!”

5. Nie mam z kim trenować
Ja na początku też nie miałem stałego partnera treningowego! Poza tym wierz mi, kluby fitness pękają w szwach od ludzi, którzy tak jak Ty, palą się do ćwiczeń! „Trafi swój na swego!”

6. Nie mam kiedy trenować
Większość klubów otwarta jest 17h na dobę. Jeśli Ci mało pójdź do tych otwartych przez 24h, albo zejdź do piwnicy, którą otworzysz, kiedy tylko masz czas i ochotę. „Dla chcącego nic trudnego!”

7. Nie mam czasu na posiłki
To jak funkcjonują palacze?! Palą tylko przed i po pracy?! Posiłek nie musi oznaczać godzinnej przerwy i pójścia do restauracji. Nie masz czasu- wyciągnij placek owsiany z pojemnika i zjedz go nie odchodząc od biurka. „Połącz przyjemne z pożytecznym!”

8. Trzeba by zrobić zakupy
Nie wierzę, że od poniedziałku do piątku nie zaglądasz do sklepu. Ustal menu, przygotuj listę i zrób duże zakupy raz w tygodniu, a nie trać czasu i pieniędzy na „skakanie do osiedlaka”.

9. Nie mam czau na gotowanie
A kto każe Ci stać godzinami przy garach?! Przykład: Pierś z kurczaka smaży się 15 minut, kasza kuskus zalana wrzątkiem jest gotowa po 5 minutach, w międzyczasie kroisz warzywa! Zrób od razu większą ilość i masz jedzenie na cały dzień! „Jak jest ochota, znajdzie się i sposób!”

10. Nie stać mnie na to wszystko
Ja swoją pierwszą siłownię zorganizowałem na strychu, wykorzystując elementy zakupione na złomie. Przeszukaj ogłoszenia internetowe tych, którzy nie wytrwali w postanowieniach noworocznych! Za psie pieniądze możesz kupić sprzęt do ćwiczeń albo przejąć czyjś karnet. Raz w miesiącu odpuść sobie wyjście „na miasto”, a pieniądze na siłownię się znajdą! Jeśli nadal Cię nie przekonałem, przesuń fotel i kanapę i zacznij trening z wykorzystaniem ciężaru własnego ciała!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *